Sojusz Lewicy Demokratycznej

image_intro_alt

SLD: Żądamy przystąpienia Polski do unii bankowej!

Polki i Polacy nie mogą utracić zaufania do polskiego systemu kontroli banków, nie można dopuścić do sytuacji, w której klienci banków ustawią się kolejki, aby wypłacać swoje oszczędności w obawie, iż je utracą – mówili Włodzimierz Czarzasty i Marek Belka podczas konferencji prasowej w Sejmie 21 listopada 2018 r. W tym celu Marek Belka, były premier oraz prezes NBP zaproponował trzypunktowy plan, który ma spowodować, iż polski system bankowy wciąż będzie wiarygodny zarówno dla Polek i Polaków, jak i zagranicznych instytucji finansowych.

Były Narodowego Banku Polskiego zaproponował następujące rozwiązania:

  • Nowy prezes Komisji Nadzoru Finansowego musi być niezależny od PiS-u oraz układów partyjnych.
  • Powołanie komisji złożonej z osób zaufania społecznego, która zajmie się wyjaśnieniem afery KNF.
  • Polska powinna wejść do europejskiej unii bankowej.

Przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty poparł propozycje Marka Belki. - Wejście do Unii Bankowej to jest dobry pomysł, inne europejskie państwa nie boją się możliwości kontroli i nie boją się obiektywnych mechanizmów. Afera KNF jest sprawą rozwojową, o charakterze korupcyjnym i nie da się jej w żaden sposób zamieść pod dywan.

- Rozmawiamy o pieniądzach Polek i Polaków, o pieniądzach firm, które działają w naszym kraju, jest jakaś granica rozsądku, której nie możemy przekroczyć – podkreślił Czarzasty.

- W tej sytuacji interesy partyjne chociaż na chwilę powinny pójść w kąt. PiS musi zrozumieć, że jeżeli klienci banków przyjdą w panice po swoje wkłady, to rozmontujemy cały krwiobieg gospodarki – ocenił. - Dajcie władzę w Komisji Nadzoru Finansowego osobie niezależnej od PiS-u, aby potrafił sprzeciwić się ministrom oraz innym politykom partii rządzącej – apelował.

Szczegóły propozycji Marka Belki można poznać w jego oświadczeniu, które wygłosił podczas konferencji prasowej.

„Tej afery nie da się porównać z żadnym tego rodzaju wydarzeniem w ostatniej dekadzie, jeszcze się nie zdarzyło, aby wysokiej rangi urzędnik państwowy składał tego typu niemoralne propozycje osobie przez siebie kontrolowanej. Wszelkie porównania afery KNF z jakąkolwiek inną są nie na miejscu. Co się tak naprawdę stało? Zrujnowano reputację instytucji bardzo ważnej i bardzo szanowanej, a polski nadzór bankowy był uważany przez świat za instytucję najwyższej jakości. Po pierwsze, okazało się, że dziś można w KNF-ie załatwić sprawę za łapówkę. Po drugie, okazało się, iż ta instytucja może być użyta, nie była, ale wystarczy, że może być użyta jako narzędzie wywłaszczenia prywatnej własności. Wreszcie cała sprawa pokazała, że pewne bardzo delikatne, ale ważne instrumenty nadzorcze stosowane w Europie - chodzi tu o przymusową restrukturyzację – mogą być poddane w wątpliwość jeżeli chodzi o polski system bankowy. Należy podkreślić, iż owe przysłowiowe „przejmowanie banku za złotówkę” jest dopuszczalne w prawie europejskim, ale musi być dokonane według bardzo jasnych kryteriów i przez instytucję, która jest jak „żona Cezara” i poza jakimikolwiek podejrzeniami. Dzisiaj tak nie jest i w sytuacji, w której taka przymusowa restrukturyzacja będzie potrzebna, może się okazać, iż zawiera w sobie ryzyka prawne. Ten „przymusowo restrukturyzowany” podmiot uda się do międzynarodowych trybunałów i dalibóg ma szanse tam wygrać.

Co z związku z tym robić? Jest wiele propozycji, zwłaszcza w tym budynku, propozycji powołania komisji śledczych. Ja w tej sprawie mam dużo dystansu, ponieważ konstrukcja ustawy o komisji śledczej jest niedobra. Komisje śledcze służą w dużej mierze partiom, które mają większość, i które mogą „przegłosować prawdę”. W związku z tym obawiam się, że tak jest dzisiaj i tak będzie po ewentualnej zmianie władzy. Komisja śledcza coś tam powie i to nie będzie do końca wiarygodne dla nas – Polek i Polaków, ani dla zagranicy. Co proponuję? Należy powołać nowe władze KNF, które będą gwarantowały albo przynajmniej dawały rękojmie niezależności. Komisji Nadzoru Finansowego nie jest potrzebna jeszcze ściślejsza kontrola premiera, jej jest wręcz za dużo. Należy powołać ludzi poza wszelkimi układami partyjnymi, można powiedzieć, aby byli jak najdalej od PiS-u i dać takim osobom plenipotencje personalne. KNF, również jako urząd, powinien być kształtowany według kompetencji a nie lojalności partyjnej. Ta polityka odbija się czkawką również dzisiaj. Po drugie, sytuacja jest nadzwyczajna i trzeba się uciec do nadzwyczajnych środków, należy powołać pewne forum – nazwijmy je komisją osób zaufania społecznego, np. byłych członków Sądu Najwyższego, czy też byłych prokuratorów generalnych. Taka komisja, niezależne od sił politycznych, mogłaby wyjaśnić sprawę zgodniej z jej meritum – działaniem Komisji Nadzoru Finansowego wobec banków Leszka Czarneckiego. Można by powiedzieć political fiction. Niezupełnie, a komisja reprywatyzacyjna nie była rozwiązaniem szczególnym i o wielkich kompetencjach? Jak się chce to można, ale taka komisja nie może być zaludniona politykami, ale ludźmi zaufania publicznego i można będzie wtedy liczyć, iż jej ustalenia będą przyjęte przez opinię publiczną.

Kolejna propozycja, to wejście Polski do unii bankowej. Nie mówię o wejście do strefy euro, ale do unii bankowej. Co to znaczy? To by oznaczało poddanie polskiego nadzoru bankowego kontroli przez europejski nadzór, który jest częścią Europejskiego Banku Centralnego. Nie odjęłoby to żadnych kompetencji polskiemu nadzorowi, ponieważ ten międzynarodowy nadzór nie ma odpowiednich środków oraz informacji, aby decydować o polskich bankach, ale dałoby to premię merytoryczną oraz budowałoby wiarygodność”.

Unia bankowa – ujednolica sposób nadzoru banków oraz zobowiązuje je do przestrzegania tych samych przepisów, we wszystkich krajach będących częścią unii.

Przepisy te w szczególności gwarantują, że banki podejmują mierzone ryzyko, a bank, który popełnia błędy, płaci za ponoszone straty i musi liczyć się z możliwością zamknięcia, przy czym minimalizuje się koszty ponoszone przez podatnika.

 

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
W związku z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/679 o ochronie danych, wyrażam zgodę na gromadzenie, przetwarzanie oraz wykorzystywanie przez Sojusz Lewicy Demokratycznej przekazanych przeze mnie danych osobowych w celach informacyjnych i promocyjnych związanych z działalnością SLD, w celach administracyjnych na użytek newslettera, w szczególności wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną newslettera oraz informacji o przedsięwzięciach organizowanych lub współorganizowanych przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, a także informacji o bieżących wydarzeniach politycznych. Czytaj dalej...
© 2018 SLD. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem